Emy(ziewaniem):ale jetem zmęczona!!!!!!!!!!!!naszczęście jest wcześnie i do szkoły jeszcze nie ide!
budzik:drrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrriiiiin!!!!!!!!!!
Emy:aaaaaaaaaaaaaaa
Emy szybko się ubiera nie może znaleść ciuchów aż tu nagle zatrzymuję ją lisa:
lisa:niepotrzebnie się trudzisz!!!!ziemia do Emy przeciesz dzisiaj jest sobota!!!
Emy:no to super!nie mogłaś mi wcześniej powiedzieć!!!!!????????
Lisa:nie!wychodze
Emy:dokond??
Lisa:do Mikela!!
po godzinie Emy robi sobie w kuchni kanapki:
Emy:no,fajnie!lisy niema pies u cioci!!
nagle otwierają się pocichutku drzwi!
Emy(ze strachem):halo!?kto to!?
nagle przed jej oczami soji 2 facetów w czarnych maskach
Emy:AAAAAAAAAAAAAA
Emy ucieka tylnymi dzwiami,a zanią ci faceci!!w lesie chodził sobię Simon!!!Emy biegnie w strone lasu!!!już niemoże!!!ci faceci są coraz blizej!!!!!!!!!!ale nie!!Emy uratował Simon!!!!!!
Simon:co ty tutaj robisz???
Emy:to!
Emy wskazała palcem wzkazującym,2 facetów!Simon uratowal Emy!!!!!!!!!!!!potem odprowadził ją do domu i przeszukał jej dom,żeby zobaczyć co mogło przyciągnać facetów!!!!
Simon:niewiem?może te milion dolców które trzymasz w starej szkatułce!!??
Emy:coo?nie mam w domu takiego czego...
Simon pokazuje Emy szkatułkę!!!!!!
Emy:a to co???
Simon:ta szkatułka jest ze średniowiecza więc tylko jakaś pra babcia mogła to mieć!!
Emy:a gdzie to znalazłeś!??
Simon:w łaźence!
Emy:ale ja byłam w laźence nawet dzisiaj i nic takiego nie widziałam!!
przychodzi Chaty:
Chaty:co robicie?
Emy:znasz się na średniowieczu prawda?
Chaty:no...tak!
Emy:to powiedz,do kogo to należało?
Chaty:do Elishabet MacBest!
Simon:aty,skąd wiesz!!
Chaty:jak wół napisane na szkatółce!!
Emy:to moja pra pra pra babcia!ale skąd to się wzeło??
chaty i simon razem:tego nie wiemy!!!!!
w następnej notce:tajemniczy majątek babci2